Czas na ciszę

Spróbuj odłączyć się od wszystkich zewnętrznych bodźców i pobyć sam ze sobą przez piętnaście minut w samej tylko ciszy. Dla większości ludzi, żyjących w obecnych czasach wsłuchanie się w rytm własnego serca i poobserwowanie swoich myśli jest praktycznie niemożliwe. Już po kilkunastu sekundach pojawia się odczucie zaniepokojenia, znużenia  i paniczna chęć zajęcia się czymkolwiek byle tylko nie siedzieć w ciszy. Jak powiedział Thich Nhat Hanh cisza będzie niedługo największym deficytem ludzkości.

Amerykańscy naukowcy z Uniwersytetu Harvarda przeprowadzili eksperyment, w trakcie którego ochotników zamykano w wytłumionym pomieszczeniu, gdzie przebywali samotnie bez muzyki, bez smartfona czy czegoś do czytania. Skazani byli tylko na własne myśli. W trakcie eksperymentu, aby przerwać ciszę mieli możliwość zadania sobie wcześniej poznanego impulsu bólowego i co zadziwiające połowa uczestników eksperymentu wybierała właśnie dość silny bodziec bólowy, aby zakończyć mękę związana z ciszą. Świadczy to o tym jak mocno jesteśmy uzależnieni od wszechotaczającego nas szumu. Dzisiejszy świat dostarcza tak dużą ilość bodźców, które docierają do naszych zmysłów, że gdy jesteśmy ich pozbawieni czujemy się jakbyśmy tracili całkowitą kontrolę nad światem. Eksperyment powyższy opisany jest w książce norweskiego pisarza i podróżnika Erlinga Kagge pod tytułem „Cisza”. I właśnie cisza jest głównym bohaterem książki a właściwie rozważania na jej temat.

Autor wiele lat temu zadał sobie trzy następujące pytania:

  • Czym jest cisza?
  • Gdzie ona jest?
  • Dlaczego teraz jest ważniejsza niż kiedykolwiek?

a na łamach książki opisuje 33 próby odpowiedzi na nie.

Cisza w nas samych

Według autora, cisza jest ideą, odczuciem, wyobrażeniem. Najbardziej interesuje go cisza, która jest w nim. Cisza, którą może stworzyć dla siebie każdy człowiek poprzez całkowite skupienie się na swoich myślach lub czynnościach, które wykonuje. Każdy z nas doznał w życiu takiego uczucia, jakie towarzyszy piłkarzowi w trakcie strzelania gola, w momencie uderzania piłki mimo szalejącego na stadionie hałasu, jego skupienie na kopnięciu piłki powoduje, że wyłącza się on z dosięgających go bodźców, zapada w swoją , wewnętrzną ciszę, a potem ogarnia go radość. Dopiero po kilku chwilach zaczyna słyszeć szalejących ze szczęścia kibiców. Świadczy to o tym, że cisza jest w nas i  to od nas zależy czy pomimo panującego w naszym otoczeniu szumu, skupimy się na zewnętrznych bodźcach czy na naszym wnętrzu  wyłączając się na kilka chwil z otaczającego nas świata. Autor zauważa, że cisza może być nudna, może być kłopotliwa, może  przerazić, ale potrafi też wykluczać. Jest oznaką samotności ale także przyjacielem, który może wzbogacić nasze życie.

Jak pisze autor: „Cisza sama w sobie wzbogaca. To rzecz wysokiej jakości, ekskluzywna i luksusowa. Klucz, który może otworzyć nowe sposoby myślenia”

Jest to lektura bardzo przydatna, gdy po wakacjach wracamy do naszego pełnego zgiełku życia. Może nam pomóc w tym, że nie poddamy się całkowicie pędzącym  z ogromnym hałasem światu a znajdziemy kilka chwil na zwolnienie i odkryjemy jakie bogactwo jest ukryte w ciszy.