Skóra to ten element naszego organizmu, na którym najszybciej widać objawy stresu. Zaczerwieniona szyja i dekolt, suchość lub nadmierna potliwość dłoni zdradzają emocje w jakich się znajdujemy. Trądzik u osób dorosłych, a czasami inne poważniejsze dermatologiczne choroby to często reakcja skóry na długotrwały stres. Piękna i zdrowa skóra to efekt nie tylko pielęgnacji, ale również diety, a przede wszystkim stylu życia. I właśnie tym trzem czynnikom poświęca prawie 300 stron Bożena Społowicz w książce „Skin Coach. Twoja droga do pięknej i zdrowej skóry”.

Skóra a dieta

Autorka do tych zmian podchodzi bardzo konkretnie i już na samym początku funduje czytelnikom klasyczne koło życia, od którego rozpoczynamy pracę w coachingu, ale tu jest ono dostosowane do naszych nawyków związanych z podejściem do skóry. Chodzi bowiem o uświadomienie sobie jakie czynniki, których prawie nigdy nie bierzemy pod uwagę, mają wpływ na nasz wygląd. Na przykład czy w naszej diecie dominuje kuchnia domowa czy też przypadkowe posiłki „na mieście”, czy zaczynamy dzień od ciepłej wody czy od kawy, czy śniadanie jest zawsze ciepłe i o określonej porze dnia czy też są to zimne kanapki kupione w biegu na stacji benzynowej. Czy robimy regularnie badania profilaktyczne i suplementujemy ewentualne niedobory i czy w końcu pielęgnacja skóry jest zaplanowana pod okiem fachowca czy też sięgamy po krem, który poleciła koleżanka. Niezwykle dokładny wywiad zaproponowany na początku książki postawi pewnie wiele osób  pod ścianą choć każdemu z nas wydaje się, że „takie rzeczy” nie mają związku z wyglądem naszej skóry.

Skóra a styl życia

W dalszej części Społowicz robi bardzo dokładny opis typów skóry, ale jednocześnie od razu podaje co jest bezpośrednim powodem, że mamy taki, a nie inny typ. Mało ruchu, problemy ze snem, brak odporności, częste przeziębienia – nie dziw się, że twoja skóra przedwcześnie się starzeje. Żyjesz  w poczuciu ciągłej rywalizacji, podlegasz dużym zmianom emocjonalnym, jesz ostre potrawy – jesteś posiadaczką skóry interaktywnej, reagującej na każdą zmianę atmosferyczną, wilgoć czy klimatyzację. Ale nie martw się bo pod każdym opisem znajdują się proste zalecenia jakie zmiany warto wprowadzić w diecie, stylu życia i pielęgnacji.

Stan skóry a kosmetyki

Osobistym odkryciem dla mnie było to, że autorka zachęca do odstawienia wielu kosmetyków gdyż według jej doświadczenia, chemia w nich zawarta powoduje zaburzenia w naturalnym radzeniu sobie skóry z niektórymi problemami. Na przykład mówi o całkowitym odstawieniu balsamów czy masła do ciała. Nie jest to łatwe bo przez kilka dni możemy czuć dyskomfort, ale potem skóra zaczyna sama się regenerować i wraca jej naturalne nawilżenie. Kolejnym śmiałym krokiem jest odstawienie kosmetyków do makijażu, a przynajmniej poważne ich ograniczenie.

O chemii w kosmetykach mówi się głośno od wielu lat, wracamy do naturalnych olejków, mydeł czy używamy  do skóry tego co możemy jeść, ale pierwszy raz mówi o tym głośno profesjonalista, któremu wydawać by się mogło, powinno zależeć na sprzedaży kosmetyków. Tym bardziej Społowicz wydaje się wiarygodna ponieważ oferuje prawdziwy skin coaching, a nie goni za nowinkami jak większość magazynów dla kobiet. Dla mnie najwspanialszy jest ostatni rozdział poświęcony domowym kosmetykom: balsam w kostce, kawowy peeling do ciała, ziołowy tonik do twarzy. Można w domowym zaciszu pobawić się w chemika, a przy okazji mieć zdrowe i dużo tańsze kosmetyki. 

Kilka lat temu przestałam czytać jakąkolwiek prasę tzw. kobiecą. Dowiedziałam się z niej, że po trzydziestym roku życia to ja już właściwie umieram i że jeśli nie napakuję mojej skóry tysiącem preparatów w tym kwasem hialuronowym i botoksem to niestety zestarzeję się przedwcześnie, a w ogóle to i tak wszystko mi zanika 🙂 A jednak joga i zmiana stylu życia spowodowały, że mam świetną kondycję i robię z moim ciałem takie rzeczy jakich nie robiłam jako dwudziestolatka. „Skin coach” to miód na moje serce. Pośród setek poradników pojawia się rzetelna pozycja, która daje czytelnikom wędkę, a nie rybę. Chcesz mieć piękną skórę- bądź kreatorem swojego życia. Na jednej ze stron autorka przytacza takie oto słowa Sokratesa: „Wstydem jest zestarzeć się przed czasem z powodu lenistwa i nieuwagi. Ludzkim jest poznać siebie w swojej piękności i sile, którą to ciało może osiągnąć. Ale ani siła, ani piękno nigdy nie przychodzą same, tylko związek woli i ciała może je stworzyć”.

No więc do dzieła! Chcesz mieć piękną skórę – weź za to odpowiedzialność i zostań kreatorem swojego życia!

Bożena Społowicz, Skin Coach. Twoja droga do pięknej i zdrowej skóry, Wydawnictwo Otwarte

Zapraszam na stronę : Instytut Joanny Delbar