Pierwotne Ciało, Pierwotny Umysł. Nora Gedgaudas

Nie przepadam za książkami o dietach i sposobach odżywiania, ponieważ często w nich wiele sprzecznych ze sobą, niczym nie popartych  teorii oraz udziwnionych przepisów. Poza tym jest ich tyle na rynku, ile trendów w odżywianiu i sposobach zdrowego stylu życia. Ta ilość diet, zaleceń, trendów i  wzajemnie się wykluczających teorii po prostu zniechęca i wprowadza zamęt, ale Pierwotne Ciało, Pierwotny umysł to książka, która spodobała mi się już po kilku chwilach szybkiego przekartkowania. Potem zagłębiłam się w nią wnikliwie z ogromnym zainteresowaniem.

To niekonwencjonalne podejście, poparte naukowymi badaniami, to spojrzenie na dietę i odżywianie z perspektywy ewolucji człowieka.

Autorka Nora Gedgaudas jest terapeutką żywieniową oraz  specjalistką neurofeedbacku a w swojej książce łączy potrzeby paleolityczne człowieka i prehistoryczną dietę łowcy-zbieracza ze współczesnymi  wyzwaniami  i najnowszymi  odkryciami naukowymi  z  zakresu fizjologii ewolucyjnej, żywienia, metabolizmu i biochemii.

„Pierwotne ciało, …“ to obszerna, prawie czterystu stronicowa skarbnica wiedzy na temat zdrowia i odżywiania, w której jest szereg przytoczonych badań potwierdzających zalecenia i wytyczne autorki w kwestii zdrowia i żywienia. Treść powstała w wyniku wieloletniej praktyki i obserwacji autorki oraz zebranych odkrywczych badań naukowych.  

To prosta  mapa postępowania, to logiczne  i jasno wyjaśnione powody takiego postępowania. Do mnie przemawiają, bo znalazłam wiele odpowiedzi na nurtujące mnie pytania. Mam kilka doświadczeń z dietami, próbę bycia wegetarianką  za sobą. Wiele razy pojawiało się zwątpienie, bo moje samopoczucie było dalekie od oczekiwanego. Teraz wiem, że im bliżej siebie, bliżej swojego ciała, im bliżej pierwotnego ciała  tym lepiej,  tym zdrowiej. Ale poza słuchaniem swojego ciała warto mieć wiedzę na temat tego, co mu służy, co jest dla niego naturalne, fizjologiczne i zdrowe od zawsze.

Dla wielu osób ta pozycja może okazać się kontrowersyjna lub wręcz nie do zaakceptowania, szczególnie dla wegan i wegetarian, gdyż wskazuje na to, że to dobre mięso w umiarkowanych ilościach  i dobry tłuszcz służą nam najbardziej.  Jednak naukowe i niezwykle logiczne wyjaśnienia i cała ewolucja skłaniają do zastanowienia.

Nora Gedgaugas podważa większość założeń dietetycznych. Wszystkie opinie zawarte w książce są jednak poparte badaniami naukowymi oraz wypowiedziami lekarzy. 

Co znajdziemy w książce?

Po pierwsze i przede wszystkim prehistoryczną piramidę żywieniową, która nie jest udostępniana i zastąpiona została znaną nam, a pozbawioną podstaw naukowych piramidą żywieniową Departamentu Rolnictwa USA. Jak się okazuje nasi przodkowie żywili się głównie mięsem zwierząt z wolnego wybiegu, tłuszczem, warzywami włóknistymi, owocami sezonowymi w małych porcjach oraz orzechami i nasionami w niewielkich ilościach. A jak pokazuje długa historia żadna ludzka społeczność nie odżywiała się podobnie do tego, co zaleca współczesna piramida żywieniowa.  Nie było w diecie naszych przodków tyle cukru, skrobi i węglowodanów pochodzących ze zbóż. A jak pisze autorka to jest najbardziej destruktywna tendencja dietetyczna od momentu powstania rolnictwa. Bo jak podaje lekarz i antropolog S. Boyd Eaton 99,99% naszych genów uformowało się przed okresem rozwoju rolnictwa.

Oczywiście nie jest możliwe  odtworzenie prawdziwej diety naszych przodków, ale trzymanie się pewnych podstawowych zasad i odżywianie w sposób najbardziej zbliżony do diety paleolitycznej to rozsądne, bo opiera się na naszej budowie genetycznej oraz ewolucji – najbardziej pierwotnych, fundamentalnych podstawach.

Nadmierne spożycie cukru, skrobi i węglowodanów pochodzących ze zbóż prowadzi do niewydolności serca, otyłości, cukrzycy, raka i wielu innych wyniszczających chorób, jak również licznych kłopotów psychicznych i poznawczych.  

Dowodów na tak postawioną tezę znajdziemy w tej książce mnóstwo.  Sporo miejsca autorka poświęca szkodliwości glutenu, którego nietolerancja zdiagnozowana jest jedynie u ok 1% przypadków.  Odkrywcze są też dowody na wielką szkodliwość wszechobecnej soi, którą tak nagminnie podaje się dzieciom w postaci mleka.

Cholesterol jest przyczyną chorób serca, w takim samym stopniu, jak siwe włosy przyczyniają się do starzenia.   

W tak żartobliwy sposób autorka opisuje nieprawdziwe stwierdzenie o szkodliwości cholesterolu. Osobny rozdział książki rozprawia się właśnie z mitem dotyczącym cholesterolu. Cholesterol jest substancją niezbędną dla ludzkiego ciała, a w szczególności dla rozwoju i prawidłowego funkcjonowania mózgu.  I jak podaje David H, Freedman autor książki „Kłamstwa i wiedza medyczna“ aż 90% wiedzy medycznej, na której bazują lekarze jest błędne.

Poważne miejsce zajmuje zagadnienie metabolizmu węglowodanów, utraty wagi, cukrzycy, witaminy D oraz tłuszczy w naszej diecie. I znowu wielu tu naukowych dowodów na poparcie wszelkich też i  zaleceń.

Osobna, druga część książki to zagadnienie wpływu naszego pożywienia na naszą sferę duchową, zdrowie psychiczne oraz sprawność umysłową. A przekonanie, że nikt nigdy nie będzie bardziej zainteresowany naszym zdrowiem niż my sami, zachęca do tego aby świadomie zająć się swoim zdrowiem. „Pierwotne Ciało, Pierwotny Umysł“ dostarcza na pewno wielu jasnych i łatwych w zastosowaniu zaleceń i wskazówek, jak najlepiej zająć się swoim zdrowiem i dobrostanem.

Ostatnia część książki zatytułowana „Raj utracony“ to właśnie omówienie sposobów na to,  jak przetrwać w dobrym zdrowiu w tych trudnych czasach, pełnych wyzwań oraz zagrożeń.  Absolutnie koniecznym jest stosowanie praktyk radzenia sobie ze stresem, dbanie o zminimalizowanie toksyn w naszych organizmach, dbanie o żywność ze zdrowych  i sprawdzonych źródeł.

Trudno w krótkiej recenzji zawrzeć bogactwo wiedzy, którą znalazłam w tej książce. Wiele kwestii zostało mi przypomnianych, ale jednak sporo było dla mnie odkrywczych.

Zachęcam do sięgnięcia po tę pozycję, bo to rzetelne i bogate źródło informacji o zdrowiu. I niech opinia Loise L. Hay,  guru w dziedzinie rozwoju osobistego i duchowego oraz zdrowia, będzie dodatkową, a może wielką zachętą:

„Pierwotne Ciało, Pierwotny Umysł“ to najlepsza książka o żywieniu, jaką kiedykolwiek czytałam. Opisuje wszystko , co należy wiedzieć na ten temat.”

I ja absolutnie zgadzam się z tą opinią. Miłej, a raczej wnikliwej lektury