Prawdziwa pasja – jej źródło jest w nas.

Aby znaleźć swoją prawdziwą pasję, musimy odnaleźć najpierw siebie. Mamy wiele rozmaitych, pasjonujących zajęć, które nas cieszą, rozwijają i naprawdę zmieniają nasze życie na lepsze.

Często też zajmujemy się rzeczami, które nas wprawdzie kręcą, ale nie uciszają naszej tęsknoty i poczucia niespełnienia. Szukamy czegoś, co nada głęboki sens naszemu życiu, co sprawi, że będziemy pełni i szczęśliwi. Prawdziwa pasja. Próbujemy, dopasowujemy się, korzystamy z podpowiedzi innych, czasem nie mamy żadnych pomysłów, bo nic nie przychodzi do głowy. Szukamy wciąż tej jedynej, prawdziwej, twórczej pasji, która karmi i napełnia radością naszą duszę. Tej twórczej energii, która jest jak paliwo. Pasji, która jest jak tlen dla naszej duszy. Tracimy czas i energię, poszukując na zewnątrz, zupełnie przy tym nie znając siebie.

Taka prawdziwa pasja nie pojawia się z powodów racjonalnych, takich jak chęć znalezienia przyjemnego zajęcia/pracy czy poprawy zdrowia, ale z pragnienia zrealizowania swojego największego potencjału. Znalezienie jej nie jest łatwe i z pewnością odbywa się wewnątrz nas. Choć świat zewnętrzny oczywiście nas do tego inspiruje.

Każdy rodzi się twórcą i może być twórcą w dorosłym życiu, w najróżniejszych dziedzinach. Nie każdy musi być artystą, ale może tworzyć, żyć z pasją i na swoim własnym poziomie realizować swój największy, unikalny potencjał.

Wszystko jest w nas i mamy wszystko, co potrzebne do tego, by odnaleźć swoją prawdziwą pasję. Tylko to najczęściej jest nieodkryte, zablokowane lub zwyczajnie nie mamy z tym kontaktu – kreatywność, potencjał, talent, miłość, uczucia, emocje, serce.

Proces blokowania i utraty kontaktu ze sobą trwa od dzieciństwa. Od najmłodszych lat jesteśmy mniej lub bardziej pozbawiani twórczej energii poprzez porównywanie i krytykowanie naszych działań, „zrównywanie“ z większością. Ponadto, pod wpływem zadawanych ran zamykamy serca i oddzielamy się od własnych uczuć. Zaczynamy żyć w oddzieleniu od siebie. A serce i uczucia, związane z prawą półkulą mózgu – tą czującą, tą abstrakcyjną i tą kreatywną – są kluczowe. Bo twórczą pasję się czuje, odczuwa całym sobą. Ona płynie z serca i duszy, a nie z racjonalnego umysłu. Jej się nie wymyśla z dnia na dzień i nie wybiera z listy dostępnych pasji. Ją też później widać w dziełach, twórczości, w pracy i w każdej działalności, bo bije od niej prawda i autentyczność. Czytając książkę, oglądając zdjęcia, słuchając muzyki i tekstu utworu, czy uczestnicząc w różnych zajęciach, można odczuć sercem, czy to jest wynik pasji płynącej z głębi serca, czy wynik skalkulowanej twórczości czy działalności. Taka prawda porywa i porusza nasze serca, często wywołuje łzy wzruszenia i dotyka naszych najgłębszych uczuć. To dlatego, że komunikacja na poziomie serc jest naprawdę potężna, ma ogromny zasięg i opiera się na prawdzie.

Często słyszymy o osobach, które rzucają wszystko, zmieniają swoje dotychczasowe życie dla zrealizowania swojej największej życiowej pasji, nauczania, pisania, miłości, podróżowania, pomagania innym, opieki, malowania, uprawiania ziół lub hodowli zwierząt. To jak zew duszy , którego nie da się powstrzymać. One czują całym sercem, że muszą to zrobić, nie umieją często tego nazwać, bo to nie jest kalkulacja umysłu. To jest bliskie misji duszy albo to jest właśnie misja naszej duszy.

Na takie osoby patrzymy z podziwem, ale i lekką zazdrością, bo pragnienie tego, choć może nie zawsze uświadomione, jest w każdym z nas.

Jak odnaleźć swoją twórczą prawdziwą pasję?

„Prawdziwe początki są w nas, nawet jeśli zwracamy na nie uwagę za sprawą okoliczności zewnętrznych.” 

William Bridges

To jest podróż, dla każdego wyjątkowa, a cel zależy od gotowości, od chęci, od otwartości. Cel również zależy od naszego kontaktu ze sobą, kontaktu z sercem i uczuciami. Jeśli mieliśmy to szczęście i nigdy nie zostaliśmy tego kontaktu pozbawieni, nie zostaliśmy odcięci od własnej kreatywności i nie żyjemy w oddzieleniu od siebie, możemy szybko odnaleźć i realizować swoją pasję.

Początek podróży jest zawsze w nas. Coś lub ktoś może rozpalić w nas tę ciekawość siebie. Ale to w nas coś musi drgnąć, ujawnić się pragnienie, tęsknota. I wtedy zaczynamy dążyć do głębokiego samopoznania, odkrywania czy wręcz odnajdywania siebie na nowo. Nie znając siebie i nie mając kontaktu z sercem i duszą, jak mamy odnaleźć coś, co tak mocno od tego zależy i tak mocno jest z tym związane? To jedyna droga.

Ale jest na tej drodze wiele blokad do usunięcia, nowych rzeczy do nauczenia lub oduczenia się tych starych, które przeszkadzają. To podróż ku sobie, w trakcie której odnajdujemy spójność wewnętrzną, moc i siłę, uwalniamy kreatywne wewnętrzne dziecko, odzyskujemy spokój, otwieramy odważnie serce, aby na końcu dotrzeć do tego, co nas rozpala czyli naszej pasji.

Nie znajdziemy siebie i swojej pasji szukając jedynie w świecie zewnętrznym, ale możemy tam dostać drogowskazy m.in. od tych, którzy już tę drogę przebyli lub są przygotowani do tego, aby w tym pomagać.

Gdy przestawimy się na odczuwanie świata, a nie racjonalizowanie umysłem, dostrzeżemy liczne znaki, które do nas przychodzą i pokazują nam drogę. A różne sytuacje, w których będziemy uczestniczyć pozwolą nam zdobyć wiedzę o nas samych. Pojawią się też na naszej drodze metody rozwoju osobistego i duchowego, które pomogą odkryć swój wyjątkowy duchowy potencjał, które dadzą nam głęboki wgląd w siebie, połączą nas z naszym sercem i duszą i pozwolą wsłuchać się w swoje najgłębsze pragnienia. To piękna podróż, choć nienajłatwiejsza i wymagająca determinacji, ale raz rozpoczęta, wciąga jak nic innego…

Szukanie pasji i samego siebie to nasza codzienna praca nad sobą, nasze własne drobne działania. Takie jak:

  1. Poświęcanie sobie więcej uwagi, przyglądanie się sobie, uważne obserwowanie tego, jakim się było i jakim się jest, tego co lubimy, co umiemy, co przychodzi nam łatwo, co wybieramy itp.;
  2. Przestawienie się z ciągłego myślenia i obmyślania na odczuwanie. Czujemy sercem to co prawdziwe, co nasze;
  3. Wyciszenie umysłu – w ciszy „słychać“ nasze prawdziwe pragnienia, tęsknoty, odpowiedzi, „słychać nas“;
  4. Poznawanie swoich reakcji w różnych sytuacjach – poznawanie swoich zachowań i ich przyczyn;
  5. Rozwijanie swojej kreatywności poprzez ćwiczenia uaktywniające prawą półkulę;
  6. Rozwijanie w sobie twórcyzabawa, spontaniczność, kontakt ze swoim wewnętrznym dzieckiem;
  7. Zwracanie uwagi na to, co mówi ciało i na nasze odczucia na poziomie energetycznym, bo zawsze mówią prawdę. I jeśli oddalamy się od swojej prawdziwej pasji i siebie, na pewno to odczujemy spadkiem energii i pogorszeniem samopoczucia;
  8. Zgłębianie przestrzeni serca – medytacje serca, ćwiczenia;
  9. Obcowanie z naturą, medytacje, trening uważności;
  10. Nauka słuchania wewnętrznego głosu i własnej intuicji.

Akceptujmy i kochajmy to co znajdziemy, to czego dowiemy się o sobie. Szanujmy i honorujmy swoje pragnienia i marzenia, ale także swoje słabości.

Każdy z nas jest wyjątkowy, posiada swój unikalny potencjał – „zestaw“ cech, talentu i predyspozycji. Każdy ma też swój najwyższy duchowy potencjał, który jest jak doładowanie, jak dodatkowy napęd do naszego potencjału ziemskiego, a którego odkrycie pomaga w odnalezieniu swojej prawdziwej pasji i misji swojej duszy.

Wspaniałej, pięknej i owocnej podróży ku sobie i ku swojej prawdziwej pasji!