Przepracowanie – czyli stres wynikający z nadmiaru. 

 „Jestem przemęczony, jestem przepracowany” słyszę często od swoich podopiecznych głównie wtedy gdy spada ich motywacja do treningów.  Czy jednak przemęczenie i przepracowanie to jedno i to samo? Dla mnie nie. 

Przemęczenie to coś chwilowego, coś co mogę przerwać w każdej chwili gdy świadomie zwrócę się ku regeneracji. W  przepracowanie prawdopodobnie wchodziliśmy długo i straciliśmy moment uważności gdy ciało wyraźnie dawało znać, że potrzebuje odpoczynku. Problemy ze snem czy odczucie wiecznego gorąca to znak, że w naszym ciele cały czas utrzymuje się wysoki poziom adrenaliny, a to sygnał, że jesteśmy właśnie przepracowani.

Chwilowe przemęczenie.

Niedobór snu, regeneracji, odpowiedniej ilości kalorii, makroskładników, witamin i minerałów, nadmiar stresów w różnej postaci, złe nastawienie do życia i nabijanie głowy negatywnymi myślami. To wszystko się składa na efekt końcowy czyli temat przewodni tego tekstu. W mojej opinii przepracowanie od przemęczenia różni się tylko i wyłącznie czasem trwania. Przemęczenie jest chwilowe, natomiast przepracowanie jest skutkiem permanentnego trwania w wyżej wymienionych przyczynach całego problemu. Jak sobie z tym radzić i co w sytuacji kiedy jest już za późno?

Praca nad….  przepracowaniem.

Na przepracowanie trzeba sobie paradoksalnie…..  zapracować. Wydłużanie czasu pracy lub siedzenie nad projektami do nocy,brak regularnych przerw,  brak prawidłowego żywienia, „łapanie” jedzenia w niewłaściwych porach dnia, brak suplementacji, do tego stres , brak regeneracji i czarnowidztwo. Wystarczy, że w takich warunkach żyjesz trzy miesiące. To czas , w którym twoje ciało zdąży się przyzwyczaić do takiego trybu i będzie cały czas utrzymywało cię w stanie pobudzenia. Nie możesz zasnąć, nie możesz się skoncentrować i prawdopodobnie jest ci cały czas ciepło.

Wszystko, dosłownie wszystko co występuje w nadmiarze, po pewnym czasie może zaszkodzić. Jak powiedział  Paracelsus : „ Wszystko jest trucizną i nic nie jest trucizną, bo tylko dawka czyni truciznę.” Mimo , że nawiązywał on głównie do medycyny to można to przełożyć na wszystko co się w naszym życiu dzieje. Odnosząc się do pracy mam na myśli  skupianie się tylko na  niej  kosztem innych obszarów życia. Jeśli zdasz sobie sprawę, że nie  widziałeś swoich przyjaciół od pół roku, że słowa: urlop, sobota, kino, książka, rodzina  znasz tylko ze słownika to jest to poważny sygnał nad zastanowieniem się nad swoimi życiowymi  wartościami. Taki zimny prysznic, nagłe otrzeźwienie może uchronić cię przed poważnymi problemami zdrowotnymi.

Objawy.

O tym, że jesteś przepracowany najszybciej powie ci własne ciało. Jeśli zauważysz w sobie stan permanentnego pobudzenia, trudno ci utrzymać na czymś uwagę dłużej niż 30 sekund, w czasie oglądania filmu robisz kilka innych rzeczy, masz trudności z zasypianiem, przy -20 otwierasz okno bo jest ci ciepło , łatwo wpadasz w złość, szczególnie gdy coś wymyka się twojej kontroli to mogą to być objawy długotrwałego braku regeneracji. Oznacza to zbyt jednostajne skupienie się wyłącznie na jednej rzeczy i zaniedbanie pozostałych obszarów życia. I tu ważna uwaga: przepracowanie nie musi być związane wyłącznie z pracą. Może oznaczać zbyt duże oddanie się pasji choćby treningowej.

Planuj i trzymaj się planu.

Higiena czasu pracy to najlepsze narzędzie, które może nam przynieść mnóstwo korzyści pod kątem zdrowotnym i mentalnym. Tony Schwartz, jeden z głównych ekspertów od zarządzania energią twierdzi ( w oparciu o badania naszego mózgu) , że jednorazowo możemy pracować maksymalnie 90 minut. Taka jest możliwość aktywnego uczestnictwa naszego mózgu nad jedną rzeczą. Potem musi nastąpić przerwa, a co najciekawsze aby nasza praca była efektywna po każdych kolejnych 90 minutach czas na regenerację powinien się wydłużać. Uwaga! W ciągu dnia możesz sobie zaplanować maksymalnie 5 takich 90-minutowych okresów.

Niezwykle istotną rzeczą jest codzienna regeneracja. Odpoczynek to nie urlop raz w roku, a zasilanie w energię ciała i umysłu każdego dnia. W zależności od rodzaju pracy i osobistych upodobań może to być terapia zimnem i ciepłem (morsowanie, sauna), medytacja, joga, spacery, czas sam na sam z muzyką. Ponadto czas dla bliskich w postaci rodziny czy partnera,  przyjaciół i przynajmniej jeden dzień w tygodniu zupełnie wolny od pracy czy intensywnego  treningu będą idealnym uzupełnieniem całości zapobiegającej przepracowaniu. Nie zawsze się to udaje, ale jest to klucz do tego, aby zawsze być efektywnym i ciągle móc pracować na pełnych obrotach. Tak dobrze przeczytałeś. Żeby być efektywnym i móc wykonywać swoją pracę produktywnie trzeba skutecznie się regenerować czyli robić coś inaczej. Jeśli czytasz po pracy książki związane z wykonywanym przez ciebie zawodem to nadal jesteś w pracy. Twój umysł się nie regeneruje. Aby więc utrzymać higienę czasu pracy zachęcam do sporządzania planu w oparciu o wytyczne Schwartza i trzymanie się go. Po kilku dniach zauważysz , że dużo szybciej udaje ci się wykonywać dotychczasowe obowiązki i że zabieranie pracy do domu przestało być koniecznością.

W weekend zmień otoczenie.

Nic tak nie relaksuje i nie daje chwili na złapanie oddechu jak zmiana otoczenia i chwila dla siebie. Jedni wolą być samemu, inni zaś wolą otaczać się gronem najbliższych. Oba rozwiązania są jak najbardziej w porządku. Ważne aby „podrzucić” umysłowi nowe informacje. Weekendowy wyjazd do innego miasta i poruszanie się po nim z mapą, a nie z GPS-em, zjedzenie potrawy, której nigdy nie jedliśmy, poznanie nowych osób, przeczytanie książki lub gazety z zupełnie nowej dziedziny powoduje stymulacje naszego mózgu , pobudza go i tym samym czyni cię bardziej… kreatywnym. Jeśli codziennie poruszasz się samochodem zafunduj sobie przejażdżkę pociągiem , idź na wystawę, na spacer do lasu, po prostu zrób coś inaczej niż zwykle.

Nawet jeśli coś cię fascynuję i jest twoją  pasją to daj sobie czasem chwilę wypoczynku i skupienia się na czymś innym, bo jednak życie to nie tylko pasja. Trzeba pamiętać o wszystkich wartościach, które przewijają się podczas naszego pobytu na ziemi: o rodzinie, przyjaciołach, a przede wszystkim o czasie wyłącznie dla siebie, w którym będzie miejsce na ciszę. W ciszy bowiem rodzą się najlepsze pomysły.

Przemysław Zarzecki.