Świąteczny nastrój kojarzy nam się z zapachem cynamonowych pierników, smakiem rozgrzewającej herbaty z goździkami, kolorowymi ozdobami, bliskością, chwilą zatrzymania i wytchnienia, rodzinnym biesiadowaniem, spacerem po białym puchu, podarunkami i serdecznością wyrażoną w dziesiątkach składanych życzeń: obyś był zdrowy, radosny, spokojny. Chcemy czuć się szczęśliwi – tego życzymy innym i zapewne tego pragniemy dla siebie. Z drugiej strony to czas pewnych podsumowań, wniosków, ale też licznych zadań do zrealizowania, pośpiechu i często skrajnych emocji.

Być może dzisiaj, w te święta lub nowy rok zaczniemy zapraszać więcej uważności do swojej codzienności. Dzięki temu na nowo nauczymy się cieszyć chwilą, tak jak robią to dzieci.

Świąteczne krótkie medytacje

Jeśli jeszcze nie spakowaliśmy wszystkich prezentów, to warto na kolejnym, który weźmiemy do ręki skupić całą swoją uwagę. Po prostu wkładając go do ozdobnej torebki lub owijając w świąteczny papier, zauważamy kolory, kształty, cienie, poczujmy palcami fakturę wszystkiego czego dotykamy, słuchajmy dźwięku szeleszczącego papieru, poczujmy jego zapach. A zawiązując wstążkę, wyślijmy intencję pełną życzliwości i miłości, którą otrzyma obdarowany wraz z prezentem. Naszą medytacją może być też ubieranie choinki, układanie zastawy na stole, przyglądanie się zapalonej świeczce, ścieranie kurzu, lepienie ukochanych pierogów. Może być nią wszystko. Nie potrzebujemy do tego sprzętów i kompletnej ciszy, potrzebujemy siebie i bycia ze sobą. Wystarczy, że zaangażujemy się na swoje 100% w to co robimy w danej chwili.

Wdzięczność

Jeśli pomimo świątecznej aury i chęci odczuwania przyjemności oraz radości, nasz przekorny umysł zacznie tworzyć myśli, których nie chcemy, przywołajmy te, które mają dużo większą moc – Kocham i Dziękuję. I wypowiedzmy mentalnie z przekonaniem „Jestem wdzięczny za….” „Dziękuję za…”. Przywołajmy chwile, z których jesteśmy dumni z siebie, dziecka, partnera, rodzica czy przyjaciela. Momenty, w których odczuwamy radość oraz entuzjazm i spróbujmy poczuć te emocje w swoim ciele. Doceńmy wszystko co mamy, co otrzymujemy i co możemy dawać innym. Pamiętajmy, że możemy być wdzięczni za wszystko i w każdej chwili swojego życia, a szczególnie w święta. Podarujmy sobie wyjątkowy świąteczny prezent. Wybierzmy się do sklepu i kupmy najpiękniejszy zeszyt jaki zobaczymy. Zacznijmy codziennie zapisywać przynajmniej trzy rzeczy, za które jesteśmy wdzięczni. Szybko zauważmy jak docenianie tego co jest, stanie się naszym nawykiem i źródłem wspaniałego samopoczucia w danej chwili.

Również potrzeby innych ludzi otwierają nasze serce. Weźmy udział w szlachetnej Paczce lub rozejrzyjmy się dookoła siebie,  być może nasz sąsiad potrzebuje wsparcia.

świąteczny : ZarzadzanieStresem.pl

Być z bliskimi

Codziennie mamy wiele okazji do rozmów opartych na szacunku i serdeczności, a okres świąteczny powinien szczególnie sprzyjać bliskości, rozwiązywaniu konfliktów, otwieraniu się na bliskich i ich potrzeby. Jednak często jest zupełnie odwrotnie – nad świątecznym stołem unosi się pełna napięcia atmosfera. Choć różnimy się między sobą i patrzymy na te same wydarzenia oraz osoby przez własne filtry, poruszając się swoimi mapami zbudowanymi z wieloletnich doświadczeń, przekonań i przeżywanych emocji, to zawsze możemy zaakceptować różnice, jednocześnie nie doprowadzając do tego, by nas ze sobą poróżniły w święta. Jeśli chcemy, by zapanowała życzliwa atmosfera, zastanówmy się, na co mamy wpływ w tej sytuacji, co my możemy zrobić by, tak się stało i po prostu zróbmy to np. zaciekawmy się tym, co ma ktoś do powiedzenia, pomińmy temat, który jest źródłem nieporozumień i bądźmy po prostu życzliwi.

Świadome postanowienia

Z nowym rokiem lubimy tworzyć nowe postanowienia, choć badania pokazują, że 92% z nich jest przez nas szybko zarzucana. Warto więc zapytać siebie, czego tak naprawdę potrzebuję, co jest moją szczerą, a nie iluzoryczną motywacją, z jakich powodów jest to dla mnie ważne? Czy to, czego od siebie oczekuję (lub inni oczekują) jest zbieżne z moim wewnętrznym pragnieniem? Być może zdecydujemy się na odpuszczenie wewnętrznej presji i stworzenie sobie większej przestrzeni. Może pierwszym krokiem w tym kierunku, będzie rezygnacja z przedświątecznego mycia okien lub poproszenie o pomoc w przygotowaniach? Może postanowimy, że podziękujemy swojemu ciału za to, że nas dzielnie niesie przez życie i zaczniemy kupować to co jest dla nas zdrowe i daje dobrą energię. Może zaczniemy od przejrzenia listy świątecznych zakupów i wykreślenia wszystkiego, co wiemy, że nam szkodzi.

Przyjęliśmy, że święta i nowy rok to czas wyjątkowy i celebrujemy go właśnie w taki sposób, choć to tylko kilka dni z kilkuset pozostałych. A gdyby każdy dzień miał w sobie świąteczny pierwiastek?  

Cudownych, Uważnych i Wypełnionych Radością Świąt!

http://pracowniaspokoju.pl/