Zmiana? Zadbaj o siebie, przestań ratować  innych.

Zmiana przychodzi  najczęściej jak tsunami. Ktoś powiedział, że jest jedyną pewną rzeczą w życiu. Nawet ta zaplanowana niesie ze sobą niespodzianki i sprawy, których nie przewidzieliśmy. Bywa to czas trudny, czas wstrząsów, analiz, niepewności i decyzji, które niełatwo jest podjąć.

W takim okresie warto zadbać o siebie szczególnie, o swoją energię, ładowanie akumulatorów rzeczami, które sprawiają nam przyjemność. Warto też sporządzać plan dnia i starać się go utrzymać . Szczególnie wtedy  gdy zmiana dotyczy spraw bolesnych i gdy łatwo wpaść w stan odrętwienia. W takim planowaniu każdego trudnego dnia może nam pomóc David Horsager i jego książka „ Codziennie o krok do przodu”.

Jak nie bać się zmiany?

Po naszym ostatnim artykule na temat zmiany napisała do mnie znajoma, która na skutek kilku sprzyjających okoliczności spełniła swoje marzenie i przeniosła się do Gdańska. Praca nad morzem, nowe mieszkanie i poczucie spełnionej od dawna tęsknoty wprawiły ja początkowo w radosny stan, który jednak zmienił się po pewnym czasie gdy zaczęła odczuwać samotność. Nikogo tam nie zna, przynajmniej na razie. W poprzednim mieście miała swoje kąty, swoje rytuały, była bardzo aktywna, a teraz rozgląda się po zupełnie nowych przestrzeniach na dodatek sama. Można taki czas wspaniale wykorzystać jeśli tylko nie wpadniemy w pułapki umysłu, jego analizy, roztrząsanie i żałowanie podjętych decyzji. Jak? Planując każdy dzień.

Zaplanuj każdy dzień

Do tego właśnie zachęca Horsager. „Jutrzejszy dzień zaplanuj dzisiaj i rób podsumowania”-pisze. „Staraj się realizować  to co zaplanowałeś i czas jaki na to poświęciłeś.” Książka składa się z dwustronnicowych wskazówek na każdy dzień, wskazówek bardzo prostych i może dlatego w swej prostocie tak oczywistych, że najczęściej je bagatelizujemy. „Trudno jest sprostać  wielkiemu wyzwaniu, będąc chorym i zmęczonym. Aby stać się naprawdę skuteczna osobą, musisz najpierw zadbać o siebie”. Niby proste, ale czy tak postępujemy gdy nagła zmiana wkracza w nasze życie? W czasie rozwodów ludzie mówią „muszę zadbać o dzieci”. Ale czy te dzieci będą naprawdę zadbane gdy matka nie dosypia, nie je, popada w depresję? Czy nowy pracodawca będzie miał pożytek z osoby, która od początku zostaje po godzinach i bierze pracę za innych? Gdy sytuacja życiowa wymusza na nas dużą utratę energii musimy przede wszystkim zadbać o jej dostarczanie. Między innymi dobrze się odżywiając, pijąc dużo wody i wysypiając się.

Autor książki wskazuje też na potrzebę koncentracji w takich sytuacjach. Rozkojarzenie nie wspomaga nas, nie wspiera w zebraniu myśli i podejmowaniu decyzji. Ten brak koncentracji spowodowany może być alkoholem, w który ucieka wiele osób albo rzucaniem się w wir pracy. A można zamiast tego wybrać jeden z kursów rozwoju osobistego, coaching lub w gdy sytuacja nas przerasta- psychoterapię. To wzmocni naszą koncentrację, będzie też inwestycją na przyszłość gdy życie kolejny raz postawi nam na drodze inną zmianę.

Rób dobrze, nie doskonale

to jedna z kolejnych wskazówek. Czasami bardzo chcemy udowodnić tym, których uważamy za winnych naszych zmian, że sobie poradzimy, że jesteśmy doskonali. Nie prosimy o pomoc udając, często przed samymi sobą, że sprostamy nowej sytuacji. Nie ma czegoś takiego jak ideał, nie ma pojęcia „doskonale” bo każdy ma inne wyobrażenie owej doskonałości. Rób tak żeby było ok, a przede wszystkim żebyś ty był zadowolony.

Nasza Własna energia

Każda wskazówka Horsagera odnosi się do wspierania samego siebie, do przywracania swojego dobrostanu dbaniem przede wszystkim o WŁASNĄ energię, o WŁASNY czas. „Nie daj się przykuć do telewizora”- pisze. No właśnie.  To najłatwiej jest zrobić w nowym mieście, w którym nie zna się ludzi, na dodatek jesienią gdy pada deszcz. Ale można też odkrywać to miasto, szukać miejsc i tym samym ludzi dzielących te same pasje, odkrywać siebie poprzez poświęcenie czasu na zaniedbane talenty. I do takich właśnie wniosków doszła moja znajoma.

Zmiany są dobre i najczęściej po latach jesteśmy bardzo wdzięczni sytuacjom, które je wywołały.

Warto jednak pamiętać o tym aby zawsze być przede wszystkim „przy sobie”, dbać o siebie, a dopiero potem o innych. Chorzy, zmęczeni, bez energii nie pomożemy nikomu .

„Naucz się odmawiać”

pisze autor. A we mnie najbardziej brzmi ostatnio „Przestań ratować innych”. I choć wypowiedział je ktoś inny to bardzo pasują mi do przesłania tej książki : „dbaj przede wszystkim o siebie i o swoją energię”. Życie zaczyna się od nas. Warto o tym pamiętać szczególnie w czasie zmian 🙂

David Horsager, „Codziennie o krok do przodu. Proste sposoby na wykorzystanie każdego dnia”, Wydawnictwo Galaktyka