Zostań najlepszą wersją siebie

Zostań najlepszą wersją siebie

Bywa, że światu jest z nami naprawdę bardzo ciężko. Świat czyli otoczenie cierpi z powodu naszego zachowania i działania. Na ogół wówczas  cierpimy również my sami, głęboko w pokaleczonym  sercu, w smutnej, często samotnej duszy.

Szczęśliwcami można nazwać tych,  którzy to zauważą, którzy w reakcjach otoczenia dostrzegą, że to nie świat się myli, nie świat nawala, ale to JA nie biorę odpowiedzialności za moje zachowanie.

Przebudzeniu towarzyszy często terapia, coaching, warsztaty lub zajęcia, które zmieniają perspektywę myślenia i funkcjonowania. Kiedy wstępujemy na drogę rozwoju osobistego szybko orientujemy się, że nie ma już odwrotu, że stawanie się coraz lepszą wersją siebie wciąga, a świat nareszcie oddycha pełną piersią.

Kiedyś na jednym z wykładów uczestniczka zapytała mnie czy aby wejść na ścieżkę rozwoju osobistego zawsze trzeba najpierw „dostać po d..?” Rzeczywiście, kiedy przypominam sobie historię moich przyjaciół, moją czy osób przychodzących na warsztaty czy coaching to w większości tym, co nas popchnęło w kierunku rozwoju osobistego były trudne, czasem nawet  traumatyczne sytuacje. Zakręty życiowe, nadmiar stresu, choroby, bankructwo, rozstanie, śmierć kogoś bliskiego… Ale żeby zacząć się zmieniać nie wystarczy jedynie doświadczyć trudności. Trzeba jeszcze zauważyć, że moja reakcja na tę trudność jest przesadzona, że reaguje w sposób nieadekwatny do przepływu życia, które składa się z rzeczy przyjemnych i nieprzyjemnych.

Są tacy, którzy potrafią przyjąć trudne sytuacje jako naturalną część życia, którzy mieli to ogromne szczęście, że wychowano ich wpajając im od dziecka odporność psychiczną budowaną akceptacją, miłością i pełnym wysłuchaniem. Ale są tacy, którzy na przeciwności losu, które są przecież normalną częścią życia, reagują w sposób przesadny: złością, agresją, narzekaniem, manipulacją, szukaniem winnych. Tych pewnie jest większość, a tych, którzy to zauważą, którzy świadomie dostrzegą, że ich reakcje są przesadne , nazywam przebudzonymi. I jedynie ci przebudzeni wstępują na drogę rozwoju osobistego by czynić świat lepszym, oddychającym, zrelaksowanym.

Zadbaj o siebie

Czym zatem jest rozwój osobisty? Doskonaleniem siebie, które w zasadzie nie ma końca. Bo nie można być doskonałym  I to jest jedna z rzeczy, do których dochodzi się po wielu łzach i potach pozostawionych na warsztatach lub sesjach indywidualnych. Odkrywanie własnych nawyków, przekonań, ale również wartości, wrażliwości, słabości i siły to efekty, które można uzyskać żmudna pracą nad własnym rozwojem. Odkrycie schematu z jakim idę przez świat i w jaki sposób mogę ten schemat zmienić, jak mogę uczynić świat lepszym dla siebie i tym samym sprawić, że i światu będzie ze mną lepiej. Jak mogę budować moją odpornośc psychiczną, a przede wszystkim jak mogę stać się osobą dojrzałą, biorącą odpowiedzialność za moje decyzje i zachowania.

Postaw siebie w centrum uwagi

Dziś przechodzimy ponownie renesans. Człowiek znowu jest w centrum uwagi w dynamicznie zmieniających się okolicznościach, w zawrotnym tempie rozwijającej się technologii wszystkie oczy zwrócone są na jednostkę. Jak jej pomóc, jak spowodować by zaprogramowany miliony lat temu organizm dał sobie radę w tym tempie? Mamy więc wiele możliwości począwszy od proponowanych zdrowych diet, fizycznych  treningów personalnych, zajęć ruchowych, aż do ogromnego wyboru narzędzi do wzmacniania psychiki: coaching, mentoring, mindfulness, focusing, zarządzanie stresem, budowanie inteligencji emocjonalnej i wiele innych. Także firmy  zorientowały się, że człowiek XXI wieku musi się regenerować, aby być efektywnym i proponują dziś swoim pracownikom pokoje relaksu, sale do gier pobudzających kreatywność, szkolenia z budowania odporności psychicznej itp.

Oferta rozwoju osobistego jest naprawdę ogromna. Mamy setki możliwości by budować każdego dnia lepszą wersję siebie samego. Istnieje tylko jeden warunek: muszę zauważyć, że powielam schemat, że wpadam w nawykowe myślenie, mówienie,  działanie. I chyba z tym zauważeniem bywa najtrudniej. Przyjmujemy za oczywiste pewne zachowania skoro inni postępują podobnie. Skoro inni narzekają, uwielbiają skupiać na sobie uwagę, manipulują to znaczy, że taki jest świat i dlaczego mam być inny?

A więc do przełomu we własnym życiu, do zaprowadzenia w nim zmian, patrzenia na nie bardziej optymistycznie, z radością, elastycznością, do poczucia szczęścia i po prostu piękna życia nie wystarczy trudna sytuacja, która stawia nas pod murem pozornie bez wyjścia. Potrzeba jeszcze refleksji nad sobą samym w tej sytuacji. Postawienia sobie pytania: czy światu jest ze mną teraz dobrze?

Ktoś powiedział:

„BĄDŹ ZMIANĄ JAKĄ SAM CHCIAŁBYŚ DOJRZEĆ W ŚWIECIE”

i to piękne zdanie jest kwintesencją wartości rozwoju osobistego. „Samo się” nic nie zrobi, ale jeśli TY zaczniesz od siebie, od wprowadzania zmian w swoje życie, światu na pewno ulży.